Urocza @chalilofee zbudowała sobie nowy stół do jadalni i bardzo się cieszyliśmy, że wykorzystała do tego nasze nogi. Jest taka miła, że dała nam zgodę na opublikowanie tego wpisu również na naszym blogu, żeby ten świetny projekt DIY mógł zainspirować jeszcze więcej osób. 

Żeby nie owijać w bawełnę, przejdźmy od razu do rzeczy!

Dzięki temu drewnianemu stołowi do jadalni zrobionemu własnoręcznie spełniłam swoje długo wyczekiwane marzenie. Oczywiście taki stół można też kupić albo zlecić wykonanie, ale dla mnie to było po prostu o wiele za drogie, a ponieważ wydaje mi się, że wielu z was może mieć podobnie, chciałam podzielić się z wami wszystkimi moimi wskazówkami, doświadczeniami i instrukcjami. Bo nawet jeśli wykonanie tego stołu jest w sumie całkiem proste, to jednak jest kilka rzeczy, które można zrobić nie tak (jak sama się przekonałam *haha*)…

Przede wszystkim musicie zadać sobie pytanie, jak duży ma być wasz stół, bo od tego zależy wybór długości blatu. Jeśli chcecie mieć stół na 6–8 osób, tak jak ja, to potrzebujecie blatu o długości 180–200 cm (mój ma 200 cm), a w przypadku stołu na 4–6 osób byłoby to 120–140 cm. Szerokość zależy od waszego gustu – niektórzy wolą szersze stoły, inni węższe, ale ja uważam, że mój stół o szerokości 82 cm jest naprawdę idealny (choć zależy to też od rodzaju drewna, którego chcecie użyć).

 

LISTA ZAKUPÓW W SKLEPIE BUDOWLANYM: DREWNIANY STÓŁ JADALNY DIY
  • Plandeka (żeby chronić inne meble przed trocinami)
  • Deski budowlane na blat (w moim przypadku były to 3 bardzo szerokie deski, które kazałem przyciąć na wymiar bezpośrednio w Bauhausie – wystarczy grzecznie poprosić 🙂 Moja pierwsza rada: koniecznie zabierz ze sobą resztki po przycięciu, żeby później móc na nich przetestować przyszły kolor stołu)
  • Wąskie deski (do zamocowania blatu na końcu). Wymiary itp. zależą od wielkości waszego stołu, najlepiej ułóżcie wszystko na podłodze w Bauhausie na próbę i poproście o przycięcie tych desek na miejscu – wskazówka: koniecznie zostawcie trochę miejsca po obu krawędziach, tak jak widać na zdjęciu poniżej)
  • Wkręty do drewna do zamocowania blatu (w zestawie)
    Wskazówka: wkręty nie mogą być dłuższe niż dwie deski, które chcesz ze sobą skręcić)
  • Papier ścierny do drewna (od grubego do drobnego) i szlifierka
Wskazówka: koniecznie użyj szlifierki, bo inaczej zajmie ci to wieki, zanim skończysz. Poza tym oprócz zwykłej szlifierki poleciłbym wam jeszcze szlifierkę kątową, bo dzięki niej świetnie da się wyprofilować krawędzie, wygładzić przejścia i podkreślić „naturalne pęknięcia” w drewnie – może uda wam się po prostu wypożyczyć obie te rzeczy w markecie budowlanym lub podobnym miejscu
  • Zestaw 4 nóg stołowych HAIRPIN Uważam, że nogi stołu to jedna z najważniejszych rzeczy w pięknym stole jadalnym, prawda?! Ponieważ koniecznie chciałam mieć coś w skandynawskim stylu i wysokiej jakości, poszukiwania nie były wcale takie proste, ale w końcu znalazłam coś więcej niż tylko to, czego szukałam. 
Moja rada: koniecznie zamówcie te nogi do stołu przez internet w Natural Goods Berlin – są naprawdę super, a przede wszystkim dostępne w mnóstwie kolorów i kształtów… po prostu zajrzyjcie tam.
  • I oczywiście wkrętarka akumulatorowa do wkręcania śrub

 

MONTAŻ STOŁU JADALNIANEGO DIY

Krok 1: Lekko przeszlifuj spody blatów – wystarczy raz zgrubnie je przeszlifować.

Krok 2: Przesuń spody blatów do siebie i połącz je małymi drewnianymi elementami. Moja rada: najpierw „wypróbuj” ułożenie wszystkich małych elementów i przyszłych nóg stołu, zanim przykręcisz pierwszy blat.

Krok 3: Przykręć nogi stołu (śruby do tego były zresztą dołączone do nóg stołu od Natural Goods Berlin) 🙂

Krok 4: Odwróć stół i ładnie przeszlifuj blat od góry oraz po bokach. Moja rada: żeby nadać stołowi trochę kształtu, tekstury albo „efektu postarzanego”, możesz też trochę pobawić się przy nim szlifierką kątową, strugiem lub czymś podobnym 😉

TERAZ CZAS NA KOLOR

I to jest ta część, która doprowadza mnie do szału, nawet sobie nie wyobrażacie *haha*. Początkowo myślałam, że naturalny kolor drewna jest już wystarczająco ładny, więc chciałam tylko sprawić, żeby był trochę bardziej „odporny” na zabrudzenia, bo w końcu to stół jadalny. I tak potoczyły się sprawy…

 

Kiedy nałożyłam na to neutralny wosk wykończeniowy i zobaczyłam, że po tym stał się bardzo „żółtawy”, wolałam jednak nałożyć na to coś innego, ale powiem wam jedno! Po dwóch warstwach wosku nie nałożysz na to już tak szybko nic innego *AAAAAAWWW* :D. Po 1000 paczek papieru ściernego i 500 warstwach oleju, wosku i bejcy w końcu mam kolor, który pasuje do moich wyobrażeń i moich mebli. Jeszcze raz ogromne podziękowania dla najlepszej, najbardziej cierpliwej i pomocnej pracownicy OBI tego roku – jeśli to czytasz, dziękuję za wszystko *haha*.

Ale dla was mam tu chyba najważniejszą wskazówkę dnia! Koniecznie weźcie jeden z resztek desek podłogowych i naprawdę przetestujcie wcześniej wybrany kolor! Kolory wyglądają inaczej na każdym drewnie, a zła warstwa farby może naprawdę kosztować mnóstwo czasu, pieniędzy i wysiłku!

Moim absolutnym faworytem okazał się w końcu wosk antyczny marki Liberon, który zamówiłam na eBayu. Na koniec nałożyłam go jednak na dwie warstwy „lasury bukowej” i oczywiście nie wiem, jak wyglądałoby to bez niej, ale myślę, że równie dobrze 🙂

EFEKT KOŃCOWY STOŁU JADALNIOWEGO Z RĘKI WŁASNEJ

A oto moja duma! Naprawdę kocham, kocham, kocham ten stół, a jego wartość to co najmniej 800 euro, choć zapłaciłam za niego tylko około 250 euro. Fajne jest też to, że jeśli coś się zepsuje, zawsze mogę go ponownie przeszlifować i nałożyć kolejną warstwę wosku, a on znów będzie lśnił 🙂

Jeśli wpadliście na ten pomysł i chcecie dowiedzieć się czegoś więcej, zostawcie mi komentarz, żebyśmy mogli o tym pogadać, a ja byłabym szalenie wdzięczna za wasze relacje z doświadczeń 🙂

Miłej zabawy i do zobaczenia wkrótce

Wasza Chalilofee

Najnowsze historie

Ta sekcja nie zawiera obecnie żadnej treści. Dodaj zawartość do tej sekcji za pomocą paska bocznego.
Support

Hallo!

Wie können wir dir helfen? Starte den Chat und unser Assistent hilft dir weiter.

Mit dem Starten akzeptierst du unsere Datenschutzerklärung.